Lotto
September 12th, 2008
Jeszcze rok temu byłeś pewny, że Twoje prawdopodobieństwo na wygraną w lotto są jak jeden do trzynastu tysięcy, ale to nie ma znaczenia. Precz z matematyką i złym dla hazardzistów rachunkiem prawdopodobieństwa! Miałeś szczęście i teraz tylko to się liczy. Dobrze, że jesteś jedyną osobą, do której trafi kumulacja lotto - równe sześć milionów złotych bez jakichś groszy… dosłownie groszy, bo co to teraz dla Ciebie znaczy czterysta tysięcy złotych?! Wzruszasz ramionami, gdyż to jest forsa, za którą w przyszłym tygodniu zakupisz dom. Bez jakieś przesady, żadne tam "S-klasy" czy szpanerskie mercedes, ale skromnie - dobry niemiecki samochód z pełnym wyposażeniem i klimatyzacją, o którym znajomi powiedzą, że jest extra. Tak, stać Ciebie na full-wypas, a to dopiero początek zabawy! Śmiejesz się, bo przypominasz sobie nieodległe wyliczenia robione na papierze w pokoju… ot tak, z nudów. Bo przecież właśnie zacząłeś zarabiać, rodzice gratulowali, mówili z dumą, że masz bardzo dobre wypłaty. Szanse awansu jakieś są, więc i wypłata Ci może podrośnie. Napisałeś sobie na papierze, ile będziesz miał wypłaty… pamiętasz? A potem zaczęło się odliczanie. Tyle na jedzenie, tyle na rachunek za komórkę (co za zdzierstwo!), a więc rocznie możesz mieć… masz wrażenie, jakby ktoś wylał Ci kubeł lodowatej wody na ubranie. Do ogromnych pieniędzy oszczędzając i rzetelnie pracując "na etacie" dojdziesz nawet po prawie 300 latach. Wtedy czułeś się zły, miałeś pretensję do całego świata, a dziś… proszę bardzo! Nie przeszkadza Ci to, że bez wysiłku wkraczasz do elity finansowej Świata. Może przesadzam, bo dla prawdziwej elity siedem miliardów to pusty śmiech, ale - powiedzmy - należysz teraz do tych "trochę zamożniejszych".
Wśród wszystkich moich zawodowych pasji zawsze interesowałem się kulisami gry zwanej z włoska lotto.Przecież to fascynujące, że cały czas na planecie spełniają się bajki o żebraku, który z dnia na dzień zostaje królem… Wielokrotnie rozmawiałem o tym z koleżankami, które pracują w kolekturze. Wypytywałem ich, kim są osoby wygrywające potężne kumulacje w lotto, co robią z pieniędzmi, jak je odbierają, jak się zachowują itp. Zadziwiająca jest historia największej wygranej w historii kumulacji Multilotka, czyli kwoty w wysokości 24 tysięcy 119 tysięcy 876 złotych i 67 groszy. Ładna sumka, można za nią kupić trochę książek i gramofonów!
Przez pierwszy rok losowania gry multilotek odbywały się tylko trzy razy w tygodniu: w sobotę, wtorek, czwartek i środę. cztery lata później, 24 października 1997 r. rozpoczęto losowania niedzielne, od 11 kwietnia 2004 r. - czwartkowe, by od dnia czwartych urodzin Multi Lotka dać hazardzistą możliwość gry codziennej, również w Wielkanoc.
Na początku 2000 r. miał miejsce swoisty sukces. Dnia 12 kwietnia 2005 r.w losowaniach lotto kwota wygranych była równa 234 procent wielkości całkowitej sprzedaży. 30 września 2006 Totalizator Sportowy nastąpiło podwyższenie stawki w lotto z 1,25 złotego na 2,70 złotych (3 złotego + 45 % dopłaty na sportowców i kulturę).
Gdy zestawimy otrzymany wynik multilotka z rezultatami historycznymi, okaże się, że rzeczywista częstotliwość występowania kumulacji lotto jest zdecydowanie wyższa niż wynikająca z powyższego wyliczenia. Gdzie w takim razie zrobiłem błąd w wyliczeniach? Otóż obliczenia za pomocą rozkładu Poissona zakłada, że gromada zachowuje się jak idealny generator cyfr losowych o rozkładzie nierównomiernym, tzn. zakreślenie każdej z możliwych kombinacji liczb jest tak samo nieprawdopodobne. Tak na pewno nie jest.