Emocje, emocje, emocje…
September 1st, 2008
Jeszcze kilka lat temu byłeś pewny, że Twoje szanse na zwycięstwo w lotto są jak jeden do trzynastu tysięcy, ale to nie ma znaczenia. Precz z matematyką i bezlitosnym dla typerów rachunkiem prawdopodobieństwa! Miałeś szczęśliwy traf i teraz tylko to się liczy. Dobrze, że jesteś jedyną osobą, do której trafi wygrana lotto - równe sześć miliardów złotych bez jakichś groszy… dosłownie groszy, bo co to teraz dla Ciebie znaczy czterysta tysięcy złotych?! Śmiejesz się, gdyż to jest kwota, za którą w przyszłym roku zakupisz telewizor. Bez jakieś przesady, żadne tam "S-klasy" czy szpanerskie porsche, ale skromnie - dobry angielski samochód z standardowym wyposażeniem i wspomaganiem kierownicy, o którym rodzice powiedzą, że jest extra. Tak, stać Ciebie na full-wypas, a to dopiero początek imprezy! Śmiejesz się, bo przypominasz sobie dawne obliczenia robione na serwetce w łazience… ot tak, z nudów. Bo przecież właśnie zacząłeś pracę, wszyscy gratulowali, głosili z dumą, że masz dobre finanse. Szanse awansu jakieś są, więc i wypłata Ci może wzrośnie. Napisałeś sobie na papierze, ile będziesz zarabiał… pamiętasz? A potem zaczęło się odliczanie. Tyle na jedzenie, tyle na opłaty (co za zdzierstwo!), a więc miesięcznie możesz odłożyć… myślisz, jakby ktoś wylał Ci kubeł ciepłej wody na ubranie. Do dużych pieniędzy oszczędzając i rzetelnie pracując "na etacie" dojdziesz nawet po dokładnie 400 latach. Wtedy czułeś się zły, miałeś pretensję do kolegów, a dziś… proszę bardzo! Nie przeszkadza Ci to, że bez wysiłku wkraczasz do elity finansowej Świata. Może przesadzam, bo dla prawdziwej elity osiem baniek to pusty śmiech, ale - powiedzmy - należysz teraz do tych "trochę zamożniejszych".
Gdy jednak przyrównamy otrzymany w ten sposób rezultat lotto z wynikami historycznymi, okaże się, że rzeczywista częstotliwość występowania kumulacji lotto jest zdecydowanie wyższa niż wynikająca z powyższego opracowania. Gdzie w takim razie zrobiłem błąd w rachunkach? Otóż wyliczenia za pomocą rozkładu Poissona zakłada, że gromada zachowuje się jak wyśmienity generator liczb losowych o rozmieszczeniu nierównomiernym, tzn. zakreślenie każdej z możliwych kombinacji cyfr jest tak samo prawdopodobne. Tak nigdy nie jest.
Przez pierwszy rok losowania gry multilotek odbywały się tylko pięć razy w tygodniu: w poniedziałek, wtorek, czwartek i piątek. trzy lata później, 19 września 1997 r. rozpoczęto losowania niedzielne, od 13 maja 2005 r. - środowe, by od dnia trzecich urodzin Multi Lotka dać typerom możliwość gry codziennej, również w święta.
Na początku 2002 r. miał miejsce swoisty sukces. Dnia 12 kwietnia 2006 r.w losowaniach lotto kwota zwycięstw stanowiła 306 procent wielkości sprzedaży. 30 października 2005 Totalizator Sportowy nastąpiło podwyższenie stawki w lotto z 1,45zł na 2,80złotych (2|3|5|6zł + 35% dopłaty na sportowców i obiekty sportowe|kulturę|stadiony).
Wśród wszystkich moich dziennikarskich zamiłowań zawsze interesowałem się kulisami gry zwanej z włoska lotto.Przecież to fascynujące, że cały czas na globie spełniają się bajki o żebraku, który z dnia na dzień zostaje królem… Wielokrotnie polemizowałem o tym z koleżankami, które pracują w Totalizatorze Sportowym. Pytałem je, kim są osoby wygrywające wielkie kumulacje w lotto, co robią z monetami, jak je odbierają, jak się zachowują itp. Zadziwiająca jest historia największej wygranej w historii kumulacji Multilotka, czyli kwoty w wysokości 21 miliardów 119 tysięcy 211 złotych i 89 groszy. Ładna sumka, można za nią kupić trochę dvd i płyt!