Tanie loty to bajka?
June 17th, 2008
Nad amerykańskim rynkiem przewozów lotniczych pojawiły się deszczowe chmury. Branża lotnicza przeżywa kryzys - w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku straciła 1,5 mld dol. Przyczyną tak kiepskiej sytuacji jest wysoka cena ropy. Kryzys ten może także dotknąć europejskich przewoźników.
Wiele linii lotniczych na amerykańskim rynku broni się jak tylko może, by nie dołączyć do tych, które już ogłosiły upadłość - ogranicza pojemność maszyn oraz liczbę lotów bez kompletu pasażerów, szuka partnerów do fuzji. Ma to zdecydowanie swoje odbicie na rynku europejskich przewoźników, czego przykładem są linie British Airways, których akcje są o połowę mniej warte teraz niż temu. A zanosi się, że w tym roku coraz gorzej. Czy problemy z benzyną sprawią, że tanie loty nie będą tanie?
Jak podaje dziennik `Polska` straty na rynku amerykańskim są bardzo duże: United Airlines straciły 537 mln dol., American 328 mln, Delta 274 mln, Northwest 191 mln, Continental 80 mln, JetBlue 8 mln. Frontier, ATA, Aloha i Skybus zawiesiły funkcjonowanie z powodu wysokich kosztów. W Europie zaś zbankrutowała linia Oasis, a Silverjet szuka kupca. Co gorsze, wyniki te dotyczą okresu, w którym cena ropy za baryłkę nie przekraczała 110 dol., a cena obecna to 120 dol.
Wysoka cena surowca najszybciej odbiła się na rynku USA, jednak z pewnym opóźnieniem wpływa ona rynek europejski. Sytuacja może się szczególnie pogorszyć w najbliższych miesiącach, kiedy to kończy się termin ważności większości kontraktów hedgingowych na paliwo. Oznaczać to może dla przewoźników płacenie pełnej ceny za paliwo, zamiast ceny z taryfą.
Najwięksi przewoźnicy nie chcąc stracić swoich pozycji, nie podnoszą cen biletów. Zamiast tego stosują tzw. `opłaty paliwowe`. Również i mniejsi gracze mają swoje sposoby - będą wprowadzać dodatkowe opłaty za odprawę bagażu i rejestrację. Co więcej niektóre tanie linie lotnicze mogą zrezygnować z lotów bez kompletu pasażerów bądź też wesprzeć się fuzją z innym przewoźnikiem, co zrobiły już linie Delta (Airlines). Połączyły się one z Northwest, tworząc tym samym największą pod względem liczby pasażerów linię świata.
Natomiast konsolidacja na rynku europejskim może dojść do skutku za sprawą działań Air France-KLM, Lufthansa i British Airways. Dzięki takim zabiegom łatwiej będzie przetrwać kryzys na rynku. Jak zapowiadają analitycy, konsekwencją kiepskiej sytuacji w branży lotniczej może być dominacja na rynku wielkich firm lotniczych, co tym bardziej może pogorszyć sytuację pasażerów, gdyż doprowadzi do zmniejszenia konkurencji i tym samym do zwiększenia cen biletów.
Czy po tym jak dało nam w kość lotnisko okecie, szykują się dla Polaków kolejne niesamowite `atrakcje` - tym razem cenowe?
Źródło: polskatimes.pl