Projekty rosnÄ… jak grzyby po deszczu…
October 10th, 2007
Artykuł ten wbrew wyobrażeniom nie będzie dotyczył grzybów. Nie będzie dotyczył też samych projektów, ale sposobów zarządzania projektami.
UsÅ‚yszaÅ‚em kiedyÅ› od pewnego wysokiej klasy managera że najlepsze rzeczy “powstajÄ… w Å‚zach, bólu i cierpieniu”. Jako przykÅ‚ad podaÅ‚ mi wspaniaÅ‚e budowle - piramidy i mur chiÅ„ski. PomyÅ›laÅ‚em że ma racjÄ™ - wszak sÄ… to wspaniaÅ‚e budowle, niepowtarzalne nawet współczeÅ›nie. Tylko dlaczego sÄ… niepowtarzalne ? Czy dlatego że nie jesteÅ›my w stanie ich wykonać ? Tak siÄ™ skÅ‚ada że nie sÄ… nikomu potrzebne, a Å‚zy które laÅ‚y siÄ™ strumieniami przy ich budowaniu byÅ‚y zupeÅ‚nie nieuzasadnione.
Aby zbudować tak duże projekty (niezależnie od cierpienia) - trzeba było mieć plan, na podstawie którego powstawały konstrukcje. Można powiedzieć że był to swego rodzaju projekt. Ktoś tym projektem zarządzał, podejmował strategiczne decyzje i kierował grupami ludzi.
Projekt został zakończony sukcesem - ale przez to że był pomysłem tylko jednego człowieka, któremu bezwzględnie podporządkowane były masy - dziś nie jest nikomu potrzebny.
Po latach doÅ›wiadczeÅ„ w kierowaniu ludźmi zmieniÅ‚em tezÄ™ o “Å‚zach, bólu i cierpeniu” na dogmat “najlepsze rzeczy powstajÄ… z serca”.
Pracując w jednej z firm projektowych na własne oczy widziałem jak 10 grafików wykonuje projekty reklamowe na zlecenie klienta. Każdy z nich wykonuje ten sam projekt. Każda z 10 prac przedstawianych jest klientowi. Klient wybiera projekt ostateczny. Grafik którego projekty w ciągu miesiąca były najczęściej wybierane dostaje najwyższą premię, a najsłabszy jest zamieniany nowo zatrudnioną osobą z rekrutacji. Jest to klasyczny przykład traktowania ludzi jak przedmioty. Graficy szybko wypalali się w swoich pomysłach. Brak im było ogólnej motywacji, nie mówiąc już o inspiracji ! Przez słabą koniunkturę i brak pracy na rynku, starali się jak najdłużej utrzymać w firmie i projektować opakowania kartonowe ulotki, broszury, kalendarze, teczki firmowe. Jak tylko koniunktura poprawiła się, zaczęło brakować ludzi na rynku przeszli do konkurencji, która zapewniła im dobrewynagrodzenie i trochę więcej spokoju.
Ten przykÅ‚ad jest bardzo radykalny, ale pokazuje że managerowie sprzed 5 lat muszÄ… szybko dostosować siÄ™ do warunków panujÄ…cych na rynku. Nie obowiÄ…zujÄ… już prawa “gÅ‚odu pracy”. Teraz jest “głód zatrudnienia”. JeÅ›li chcesz być dobrym managerem musisz wziąć pod uwagÄ™:
- Zainteresowania Twoich pracowników
- Możliwości rozwoju
- OdpowiedniÄ… motywacjÄ™ pozafinansowÄ…
Musisz też wziąc pod uwagę projekty jakimi zajmują się Twoi ludzie. Na podstawie własnych doświadczeń pogrupowałem je na:
- projekty koncepcyjne
- projekty twórcze
W każdym z tych punktów można wprowadzić
- projekty długoterminowe powiązane
- projekty krótkoterminowe proste
Najprostrzym typem projektu jest projekt krótkoterminowy prosty - twórczy ;) Można do niego zakwalifikować projekt np. ulotki A4. Grafik dostaje materiały - przygotowuje ulotkę - nanosi poprawki - zapomina o temacie. Potrzebna jest mu wena twórcza, ale nie musi pracować w skupieniu przez 3 tygodnie - wystarczy 1 dzień pracy.
Projekty dÅ‚ugoterminowe powiÄ…zane - koncepcyjne to projekty które nie mieszczÄ… siÄ™ w gÅ‚owach 95% managerów w Polsce. Te 95% stawia zazwyczaj na szybkÄ… realizacjÄ™ projektu nie zastanawiajÄ…c siÄ™ “jak to dziaÅ‚a” - byle dziaÅ‚aÅ‚o. Do tego typu projektów można zakwalifikować projekty architektoniczne biurowców, centrów handlowych, zÅ‚ożone projekty oprogramowania (szczególnie) i wszystkie te prace w których poszczególne etapy Å›ciÅ›le od siebie zależą. JeÅ›li nad takim projektem pracuje wiÄ™cej niż jeden czÅ‚owiek, a manager nie ma pojÄ™cia jak powstaje dziaÅ‚o i nie potrafi odpowiednio zmotywować ludzi ani z nimi rozmawiać o zaistaniaÅ‚ych problemach - już jest pogrzebany i może pakować walizki. I nie bÄ™dzie miaÅ‚o tu kompletnie znaczenia szczegółowość przygotowanych planów i analiz. Ludzie którzy zajmujÄ… siÄ™ takimi rzeczami zazwyczaj robiÄ… to z czystej pasji ! I tÄ™ pasjÄ™ trzeba w nich pielÄ™gnować. DajÄ…c im szansÄ™ i możliwoÅ›ci - stworzÄ… wspaniaÅ‚e dzieÅ‚a i jeszcze za to podziÄ™kujÄ….
Z wÅ‚asnego doÅ›wiadczenia mogÄ™ powiedzieć że prowadziÅ‚em grupy ludzi którzy po 8 godzinach pracy i powrocie do domu siadali przed projektami i kontynuowali pracÄ™. Jeden z nich powiedziaÅ‚: “w domu gra muzyka, żona przeszkadza, ale i tak mam komfort którego nigdy nie bÄ™dÄ™ miaÅ‚ w firmie. PotrafiÄ™ siÄ™ skupić i rozwiÄ…zać szybciej niektóre Å‚amigówki”. Nigdy nikogo nie zachÄ™caÅ‚em do pracy po godzinach. Realizuje tylko zasadÄ™: “najlepsze rzeczy powstajÄ… z serca”.
Wszystkim którzy dobrneli do końca mojej wypowiedzi - dziękuję. Tym którzy chcą z tego tekstu wyciągnąć wnioski - współczuję. W następnym story opiszę dlaczego w niektórych przypadkach warto poprawiać efektywność pracy poprzez nakładanie zadań ilościowo 10% przekraczające możliwości pracownika, a w niektórych nie jest to wskazane.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.