Etyka architekta

October 3rd, 2007

W przypadku budynków wzniesionych w zeszłym wieku eyka gra szczególną rolę. Jednak problemem jest nagminne łamanie prawa i towarzyszące mu rozproszenie odpowiedzialności. W przypadku stwierdzenia błedów czy nieprawidłowości powstaje pytanie: na kim leży odpowiedzialność? Czy winny jest architekt, czy inwestor, kierownik budowy czy może wreszcie zarządca nieruchomości ? Zdarza się, że inwestorzy nie zlecają architektowi projektu wykonawczego. Kupują sam projekt budowlany oszczędzając koszta. Architektura w rezultacie tłumaczy się tym, ze nie będzie wykonywał pracy, za którą mu się nie płaci. – Zapewnienie wykonania niezbędnych rysunków wykonawczych, powinno być zawarte w umowie. W przywołanej analizie zwraca się uwagę na zawieranie dobrych umów, zabezpieczających interesy obydwu stron. Zaleca się, aby nie zabrakło w niej dodatkowego oświadczenia projektanta, że dokumentacja projektowa jest wykonana zgodnie z umową i jest kompletna z punktu widzenia celu, któremu ma służyć.

Ponadto obowiązuje etyka zawodu architekta. Targowanie się o pieniądze dla każdej ze stron nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Etyka architekta wymaga, aby w takiej sytuacji wyjaśnić inwestorowi konieczność wykonania niezbędnych rysunków wykonawczych, tj. niezbędnego nadzoru autorskiego na etapie budowy. Jeżeli Inwestor nie dostosuje się do tego, sam siebie naraża na kłopoty z otrzymaniem pozwolenia na użytkowanie – tłumaczy Beata Stelmach z GUNB, współautorka raportu.

Zobacz inne wspisy

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.