Kojące światełka
July 4th, 2007
Ostatnio zainteresowały mnie najnowsze Ledy, które pokazywał mi mój brat. Nie za bardzo wiem, do czego mogłyby mi się przydać, ale skoro mój brat zwrócił na nie moją uwagę, to na pewno są do czegoś przydatne. Poszłam do sklepu, żeby przyjrzeć im się z bliska. Mijając po drodze takie napisy jak mge upsy, hurtownia wykałaczek, czy najnowsze oprogramowania komputerowe czułam się coraz bardziej nieswojo. Ale jak doszłam w końcu do sklepu bardzo miło się zaskoczyłam. Cóż za wspaniałe oświetlenie ekspozycji! Nie uwierzycie ale były w nim wszystkie możliwe kolory, czerwony, niebieski, zielony. Można było tak w nie patrzeć bez końca. I tak właśnie zrobiłam. Zupełnie zapomniałam o celu mojej wizyty. Po prostu stałam przed oknem wystawowym i patrzyłam się na migające światełka, na różne lampki, kolorowe, iście bajkowe rozwiązanie. Nie wiem czemu, ale patrząc się tak przez szybę od razu poczułam się zrelaksowana i szczęśliwa. Może kolor zielony i czerwony tak na mnie działał, a może światła miały charakter hipnotyczny, tego pewnie nigdy się nie dowiem.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.