Pozycja w Google
November 18th, 2006
Jak już ktoś pozycjonuje to po to aby jego strona pięła się jak najwyżej. Nie ma się co dziwić. Każdy chce być na topie. A jakie korzyści biorą się z czołowych pozycji w Google? Oczywiście pod znanymi i często wyszukiwanymi frazami korzyści są ogromne.
Przekonać się o tym można analizując poniższy obrazek:

aż 56,36% wejść zbiera pierwsza strona w wyszukiwanych wynikach. Im alej tym procent wejść zbliża się w zastraszającym tempie do kilku procent a nawet do 0.
Co ciekawe ostatnie 3 linki mają większą klikalność niż czwarty wynik od dołu. Nie wiem czy Wy też tak macie ale ja też mam skłonność do klikania w ten ostatni.
November 19th, 2006 at 6:42 pm
Warto zwrócić uwagę na 6 i 7 pozycje - oba wyniki prowadzą do jednej strony - stąd odpowiednio 3.27 i 0.36% kliknięć. Ludzie czytają opis linków - przesunięcie wyniku w prawo sugeruje że trafią na tą samą witrynę.
Moim zdaniem przeprowadzenie tego testu nie ma całkowitego sensu - dotyczy tylko słowa ’something’ - dla każdej frazy rezultaty będą zróżnicowane.
November 19th, 2006 at 6:48 pm
faktycznie pozycja 6 i 7 to ta sama strona, ale często gęsto jest tak że podstrona (czyli wynik przesunięty w prawo) zawiera właśnie to czego szukamy. Gdyby nie to musięlibyśmy przegrzebywać się przez stronę główną w poszukiwaniu podstrony z informacjami, o które nam chodzi.
Zawsze jest tak, że wyplute wyniki są różne. Wszystko zależy od szukanej frazy. Moim zdaniem jednak to badanie odzwierciedla w pewien sposób zachowanie użytkownika i to w jaki sposób rozkłada się klikalność w wyniki
November 19th, 2006 at 7:38 pm
Z własnego doświadczenia wiem, że różnica między 1, 2, 3 pozycją nie muszą być tak drastyczne jak w tym przypadku.
Aby wyniki dały prawdziwy obraz przeciętnego zachowania ludzi, powinno się przeprowadzić test w warunkach ‘naturalnych’ - np stworzyć wyszukiwarkę bazującą na Google i pozwolić ludziom na swobodne korzystanie z niej …
November 19th, 2006 at 7:45 pm
oczywiscie że nie muszą być aż tak drastyczne i przeważnie nie są. Nie da się zrobić badania, które by odzwierciedlało w zupełności zachowania użytkowników. Wszystko zależy od frazy, od tego jak user wybiera strony, w które kliknie i od wielu tego typu przypadków. Ludzie czasami zachowują się dziwnie ;) a i wyminiki wyszukiwania nie zawsze są zadowalające. Więc pod szukaną frazą mogą być całkiem ciekawe wyniki , których się nie spodziewamy. Tym samym zaburzamy rytm i klikamy w kolejne niższe linki spędzając na nich więcej czasu niż na tych z wyższej półki. I tak oto powstają anomalie